W sobotę 27 kwietnia 2019 roku po 50 latach od dnia zawarcia małżeństwa w Urzędzie Stanu Cywilnego w Barwicach Państwo Barbara i Marian Królowie w obecności rodziny i przyjaciół złożyli sobie wzajemnie podziękowania za wspólnie przebytą drogę życia.
W uroczystości uczestniczyli Mariusz Kieling- Burmistrz Barwic i Piotr Małek -Przewodniczący Rady Miejskiej w Barwicach, którzy piastując stanowiska po raz pierwszy mieli przyjemność gratulować z okazji tak pięknego Jubileuszu.
Tradycyjne dźwięki Marsza Mendelsona były wspomnieniem dnia ślubu zacnych Jubilatów, który odbył się dokładnie o godz. 10.00 w Urzędzie Stanu Cywilnego w Barwicach.
"Niech dzisiejszy dzień, ta piękna uroczystość pozostawią na kobiercu Waszego wspólnego życia złoty ślad. To piękny dzień, to piękna chwila, która warta jest, by ocalić ją od zapomnienia" - takie słowa skierowała do Jubilatów Renata Trembowelska kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Barwicach.
Mariusz Kieling- Burmistrz Barwic składając Jubilatom najserdeczniejsze życzenia na dalszą wspólna drogę życia powiedział: "Bardzo Was podziwiam i jestem z Was dumny, przeżyliście 50 lat - to wielki sukces i wielka wartość". Kończąc swoje gratulacje zacytował słowa Jana Pawła II: "Musicie być silni miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma tą miłością, która nigdy nie zawiedzie."
Piotr Małek - Przewodniczący Rady Miejskiej w Barwicach w imieniu własnym oraz radnych Gminy Barwice przekazał również wyrazy uznania, życząc wspólnych pięknych lat w zdrowiu, pomyślności i wzajemnej miłości.
Nie zabrakło również ciepłych słów skierowanych do Jubilatów od najbliższej rodziny, przyjaciół i znajomych. Wszyscy goście wspólnie odśpiewali naszym Jubilatom "Wszystkiego najlepszego" (Danuty Rinn), a nasi Jubilaci w tym czasie zatańczyli swój pierwszy jubileuszowy taniec, bo tańczyć obydwoje uwielbiają.
Państwo Barbara i Marian Królowie wychowali dwie córki Izabelę i Urszulę, do domu z biegiem lat dołączyli zięciowie i czworo wnucząt. Dom, który stworzyli wspólnie to nie tylko mury i aranżacja wnętrza, to dom pełen ciepła, atmosfery domowego ogniska. Dom, w którym można odpocząć i otrzymać pomoc. Wzajemnie od początku do dziś dnia pielęgnują swoją miłość, bo w życiu nie można mieć nic raz na zawsze, żeby mieć trzeba się ciągle starać.
Pani Basia uwielbia grać z córkami i wnukami w jedną z najbardziej lubianych gier rodzinnych Rummi, uwielbia szydełkować, robić na drutach, a w kuchni jest bezkonkurencyjna.
Pan Marian uwielbia zbierać grzyby, lubi prasować i bardzo pilnuje segregacji odpadów. Nie odpuszcza też przy pomocy żonie w kuchni.
Za sprawą Jubilatów, gości i władz Gminy uroczystośćmiała podwójny charter. Była podniosła i dostojna, a zarazem rodzinna i ciepła. Były gratulacje, kwiaty, upominki, wspólne zdjęcia, rozmowy, wspomnienia i gromkie "Sto lat".
W towarzystwie naszych Jubilatów prawdziwe okazały się słowa iż "prawdziwą miłość poznaje się nie po jej sile lecz po czasie jej trwania" i wcale nie traci ona swego blasku z upływem czasu. Życzymy tego blasku Państwu Barbarze i Marianowi Król na kolejne lata, życzymy również zdrowia i radości, którą Państwo macie w sobie - niech trwa.
Tekst: Renata Trembowelska
Zdjęcia: Katarzyna Astramowicz
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
[9]
[10]
[11]
[12]
[13]
[14]
[15]
[16]
[17]
[18]
[19]
[20]
[21]
[22]
[23]
[24]
[25]
[26]
[27]
[28]
[29]


